Jeorjos Papandreu
-
16 listopada 2011L'Hebdo Lozanna
-
Greckie referendum
Demokracja schodzi na psy
2 listopada 201118Frankfurter Allgemeine Zeitung Frankfurt -
2 listopada 20116To Ethnos Ateny
-
Strefa euro
Niebezpieczna zagrywka
2 listopada 20118 -
5 września 2011PresseuropKathimerini
-
19 lipca 2011The New York Times Nowy Jork
-
18 lipca 2011PresseuropTa Nea
-
30 czerwca 2011The Guardian Londyn
-
Kryzys grecki
W platońskiej jaskini
30 czerwca 20112El Mundo Madryt -
6 czerwca 2011PresseuropTa Nea
-
24 maja 20112PresseuropTo Ethnos
-
Grecja
Łatwy cel dla siewców plotek
9 maja 2011Libération Paryż -
18 kwietnia 2011Kathimerini Ateny
-
Grecja
Na skraju załamania
18 kwietnia 20111To Vima Ateny -
14 kwietnia 2011PresseuropTa Nea
-
11 marca 2011To Ethnos Ateny
-
23 lutego 2011Ta Nea Ateny
-
15 listopada 2010PresseuropTo Ethnos
-
Grecja
Chiny wykorzystują kryzys
20 maja 2010PresseuropTa Nea -
Grecja – Turcja
Zarys nowej dyplomacji
14 maja 2010PresseuropTo Vima -
Europejski Fundusz Walutowy
Jeden za wszystkich, wszyscy za jednego!
15 marca 2010El País Madryt -
Od redakcji
Kontrolować rynki
12 marca 2010Presseurop
Dziś człowiek, który chce zasięgnąć przed podjęciem decyzji opinii narodu, uważany jest za zagrożenie dla całej Europy. Taki komunikat dobiega od 31 października z rynków, ale i od polityków – krytycznie ocenia sytuację redaktor naczelny Frankfurter Allgemeine Zeitung.
W obliczu kontestacji ze strony własnego narodu grecki premier wolał przeprowadzić referendum niż rozpisać przyspieszone wybory. Ale dbając w ten sposób o własną przyszłość, stawia Greków przed koniecznością rozstrzygania o sprawach podanych skrajnemu uproszczeniu.
Decyzja greckiego premiera, by poddać pod referendum plan ratunkowy jest niebezpieczna i nieodpowiedzialna, ocenia Le Figaro.
Przyjęty w czerwcu plan walki z kryzysem zakłada, że Grecja sprzeda dużą część państwowego majątku, sieć energetyczną również. By to wykonać, grecki rząd będzie musiał przezwyciężyć opór związków. Paradoks polega na tym, że rządzący w dużej mierze przyczynili się do zbudowania ich potęgi.
Tak jak cienie opisane przez ateńskiego filozofa, tak rozwiązania przyjęte, by kryzys we współczesnej Helladzie nie pociągnął za sobą euro, są greckimi paradoksami, których Europejczycy nie chcą dostrzec – pisze zastępca redaktora naczelnego El Mundo.
Od wielu tygodni rozgłaszane są fałszywe informacje po to, by rozchwiać sytuację Aten. Najnowsza „wrzuta” to opublikowanie przez Spiegel online wiadomości o tajnej naradzie ministrów finansów eurogrupy w sprawie ewentualnego wystąpienia Grecji ze strefy euro. Kto może na tym skorzystać?
Z jednej strony – zapowiedź nowych cięć budżetowych, z drugiej – nieustanne plotki na temat restrukturyzacji długu, a więc bankructwa państwa. Wyborom, przed którymi stanęli Grecy, towarzyszy rozkład państwa, takie refleksje snuje grecki komentator.
Podczas wizyty w Berlinie 22 lutego grecki premier usiłował uzyskać odroczenie spłat będących konsekwencją planu ratunkowego, którym objęto jego kraj. Ale choć nasilają się niepokoje społeczne i narasta presja ze strony europejskich bankierów, państwa Wspólnoty podejmą decyzję dopiero pod koniec marca.
Drogę toruje sobie pomysł utworzenia Europejskiego Funduszu Walutowego. Miałby on nieść pomoc krajom, które, tak jak Grecja, zmagają się z zadłużeniem zagrażającym stabilności euro. Jego przeciwnicy, zwłaszcza w Niemczech, powinni przypomnieć sobie, że Europa w momencie zjednoczenia potrafiła okazać solidarność.